Ogród Jordanowski Katowice
W katowickiej Dąbrówce Małej, przy ulicy Hallera 72, stoi budynek który mieszkańcy nazywają „transatlantykiem”. Modernistyczny pawilon z charakterystycznym półeliptycznym belwederem to jeden z najciekawszych przykładów przedwojennej architektury funkcjonalistycznej na Śląsku. Powstał w 1937 roku jako część większego założenia – ogrodu jordanowskiego, miejsca zaprojektowanego specjalnie z myślą o dzieciach i aktywności na świeżym powietrzu.
Dziś w budynku mieści się Miejskie Przedszkole nr 38, a teren wokół przekształcił się w park miejski z pomnikiem. To nie jest typowa atrakcja turystyczna – nie kupisz tu biletu ani nie zwiedzisz wnętrza. Ale warto przyjść, żeby zobaczyć ten wyjątkowy budynek i spacerować po miejscu, które od prawie 90 lat służy najmłodszym mieszkańcom miasta.
- unikalna architektura funkcjonalistyczna
- piękny park do spacerów
- historia ogrodów jordanowskich
- idealne miejsce dla rodzin
- brak tłumów turystów
Ogród jordanowski – idea z Krakowa na śląskim gruncie
Ogrody jordanowskie to koncept, który w Polsce pojawił się pod koniec XIX wieku. Pierwszy założył w Krakowie w 1889 roku doktor Henryk Jordan – stąd nazwa. Chodziło o stworzenie przestrzeni publicznej, gdzie dzieci mogłyby się bawić, ćwiczyć i spędzać czas w zieleni. W dwudziestoleciu międzywojennym takie miejsca powstawały w wielu polskich miastach.
W Katowicach pomysł zrealizowano na kilku osiedlach. Ten w Dąbrówce Małej powstał z inicjatywy Augustyna Rzepki, ówczesnego naczelnika gminy. Budowę finansowały władze gminne, wojewódzkie i lokalne stowarzyszenia. Projekt prawdopodobnie wykonał Kazimierz Wędrowski, warszawski architekt, który w tym samym czasie projektował podobne założenia w innych częściach Katowic.
Cały kompleks miał zastąpić wcześniejsze ogródki działkowe. Plan zakładał nie tylko budynek przedszkola, ale całe założenie planistyczne z różnymi elementami małej architektury i miejscami do zabawy.
Architektura w stylu okrętowym – dlaczego „transatlantyk”
Budynek otwarto w 1937 roku i od razu wyróżniał się na tle okolicznej zabudowy. Funkcjonalizm lat 30. w czystej postaci – płaski dach pokryty papą na drewnianej więźbie, charakterystyczna bryła z półeliptycznym belwederem na szczycie. To właśnie ten belweder, przypominający kapitański mostek, sprawił że obiekt zaczęto nazywać „transatlantykiem”.
Styl okrętowy był wtedy modny w europejskiej architekturze. Budynki miały wyglądać nowocześnie, dynamicznie, jakby były gotowe do wypłynięcia w przyszłość. W literaturze pojawia się czasem informacja o basenie na dachu – to błąd. Płaski dach to po prostu rozwiązanie konstrukcyjne, typowe dla funkcjonalizmu.
Na starych fotografiach widać jeszcze „jaskółcze gniazdo” na samym szczycie budynku – element, który nie zachował się do dziś. Mimo to bryła pozostała zasadniczo niezmieniona od czasu budowy.
W przedszkolnym ogrodzie znajdowała się pierwotnie pergola, piaskownica i dwa betonowe baseny. Dzieci mogły korzystać z różnych urządzeń do zabaw i ćwiczeń. Całe założenie miało być zielone, funkcjonalne i służyć rozwojowi fizycznemu najmłodszych.
Od przedszkola przez wojnę do parku miejskiego
Po II wojnie światowej funkcja miejsca się zmieniła. Ogród jordanowski przekształcił się w park miejski. 18 września 1960 roku odsłonięto tu pomnik ku czci poległych i pomordowanych przez hitlerowców mieszkańców Dąbrówki Małej. To miejsce pamięci, które nadal istnieje na terenie parku.
Sam budynek zachował pierwotną funkcję – wciąż służy dzieciom jako przedszkole. Obecnie działa tu Miejskie Przedszkole nr 38, wchodzące w skład Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 w Katowicach. Bryła budynku przetrwała w dobrym stanie, co jest rzadkością w przypadku przedwojennej architektury użyteczności publicznej.
Renowacja i nowe życie
Kilka lat temu teren przeszedł renowację. Odnowiono niewielki amfiteatr, który zastąpił część pierwotnych elementów ogrodu – fontanny, sadzawki, zdrój i pergole już nie istnieją. Współczesne zagospodarowanie różni się od pierwotnego projektu Wędrowskiego, ale zachowuje charakter miejsca przyjaznego dzieciom.
W 2023 roku budynek przedszkola został wpisany do rejestru zabytków. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Katowicach docenił wartość tego przykładu śląskiego modernizmu. Architektura przypomina pawilon innego ogródka jordanowskiego w Katowicach – tego przy ulicy Barbary, również zaprojektowanego w podobnym stylu.
Co zobaczyć i jak zwiedzać
Trzeba uczciwie powiedzieć – to nie jest miejsce przygotowane do zwiedzania w tradycyjnym sensie. Budynek funkcjonuje jako przedszkole, więc wnętrze nie jest dostępne dla turystów. Można jednak spacerować po parku wokół i podziwiać architekturę z zewnątrz.
Warto przyjść tu dla samego budynku. „Transatlantyk” świetnie prezentuje się z różnych perspektyw – charakterystyczny belweder, czyste linie funkcjonalizmu, proporcje typowe dla lat 30. Dla osób zainteresowanych modernistyczną architekturą to pozycja obowiązkowa na mapie Katowic.
Park jest ogólnodostępny i można tu spokojnie spędzić chwilę. Miejsce ma swój klimat – połączenie przedwojennego dziedzictwa z powojenną historią upamiętnienia ofiar wojny. Nie jest to park do pikników czy długich spacerów (teren niewielki), ale warto się tu zatrzymać na moment.
Dla kogo to miejsce
Przede wszystkim dla miłośników architektury modernistycznej i śląskiego dziedzictwa. Jeśli interesują cię budynki z lat 30., funkcjonalizm, styl okrętowy – to jeden z najlepiej zachowanych przykładów w Katowicach. Fotografie wyglądają świetnie, szczególnie jeśli złapiesz odpowiednie światło na belweder.
Miejsce spodoba się też osobom tropiacym ślady dwudziestolecia międzywojennego na Śląsku. Historia ogrodu jordanowskiego wpisuje się w szerszy kontekst rozwoju Katowic w tamtym okresie – nowoczesnego miasta, które inwestowało w infrastrukturę społeczną i przestrzeń publiczną.
Dla przypadkowych turystów może być mniej atrakcyjne – brak możliwości wejścia do środka, niewielki teren parku. Ale jeśli jesteś w okolicy albo planujesz szlak po modernistycznych budynkach Katowic, warto dołożyć tę pozycję do listy.
Informacje praktyczne – jak dotrzeć
Lokalizacja: ulica gen. Józefa Hallera 72, Katowice-Dąbrówka Mała
Dojazd: Komunikacją miejską – tramwaje i autobusy jadące w kierunku Dąbrówki Małej. Najbliższy przystanek to „Hallera”. Samochodem można dojechać bezpośrednio, w okolicy są miejsca parkingowe przy ulicy.
Godziny: Park jest dostępny cały czas jako przestrzeń publiczna. Budynek przedszkola funkcjonuje w standardowych godzinach pracy placówki, ale nie jest otwarty dla zwiedzających.
Cena: Wstęp wolny – to park miejski i przestrzeń publiczna.
Czas zwiedzania: 15-30 minut wystarczy, żeby obejść teren, zrobić zdjęcia budynku i zobaczyć pomnik. Jeśli planujesz dłuższy spacer po okolicy, można połączyć wizytę z innymi atrakcjami dzielnicy.
Dostępność: Teren parku jest płaski i dostępny, budynek można podziwiać z zewnątrz bez barier architektonicznych.
Ogród jordanowski w Dąbrówce Małej to jeden z kilku takich obiektów w Katowicach. Podobne założenie powstało w dzielnicy Załęże w 1938 roku – dziś funkcjonuje jako Park Załęski przy ulicy Gliwickiej.
Jeśli interesuje cię śląski modernizm, warto połączyć wizytę z innymi obiektami z tego okresu. W Katowicach zachowało się sporo ciekawej architektury lat 30. – od willii po budynki użyteczności publicznej. Ogród jordanowski przy Hallera to mały, ale charakterystyczny element tej układanki.
